Katedra w Szybeniku


Katedra w Szybeniku
  • Gotycko-renesansowa Katedra św. Jakuba w Szybeniku

  • 📅 Data wizyty: 2019-05-01

  • Kościół zbudowany wyłącznie z kamieni bez użycia zaprawy murarskiej

Katedra w Szybeniku. Na pozór zwyczajny, choć spory kościół. Z białego kamienia, charakterystycznego dla całego wybrzeża Chorwacji. W stylu gotyku weneckiego i wczesnego renesansu, które również powtarzają się w wielu tutejszych świątyniach. Co więc skłoniło Komitet UNESCO do wpisania Bazyliki na listę Światowego Dziedzictwa? Katedra podpowiada nam abyśmy przyjrzeli się uważniej, pod innym kątem, z bliska i z daleka. Zachęca nas do poznania swojej historii. A my chętnie ulegamy jej podszeptom.

Harmonia nade wszystko

Tym co wyróżnia Szybenicką katedrę jest niesamowita harmonia, która połączyła dwa następujące po sobie style. Dolna część budynku nosi znamiona weneckiego gotyku. Charakterystyczne są strzeliste okna, bogato zdobione portale i rzeźbione kolumny czy wreszcie piękna rozeta nad wejściem północno-zachodnim. Renesans wyraża się przede wszystkim w stonowanym sklepieniu nawy głównej. Tylko jakim! Nie dość, że sufit jest idealnym półokręgiem to jeszcze z zewnątrz ma on kształt identyczny jak w środku. Jest to szczególnie widoczne gdy spojrzymy na Katedrę z dystansu, najlepiej z górujących nad Szybenikiem fortów.

We wnętrzu kościoła panuje półmrok, potęgowany naturalną szarością nieotynkowanych wapieni. Co ciekawe kamienie użyte przy budowie nie zostały połączone zaprawą murarską. Gdy mamy tego świadomość i spoglądniemy w górę zaczynamy zastanawiać się, jak to jest możliwe, że ściany i sufit wytrzymały tyle wieków? Stało się tak, gdyż do budowy świątyni użyto specjalnego wapienia, pozyskanego z wyspy Brač. Kamień przycinano tak, aby kolejne warstwy się zazębiały. Dodatkowo panująca w nadmorskiej miejscowości wilgoć spowodowała, że bloki z biegiem lat się zespoiły. W ten sposób Katedra stała się potężnym monolitem – pomnikiem kunsztu weneckich architektów.

I znowu spójrzmy w górę…

W kwestii zwiedzania Katedry początkowo miałem mieszane uczucia. Bilet kosztuje ok. 10 zł więc nie jest to wydatek wygórowany. Pewnym problemem staje się dobór zdobień wewnątrz Katedry. Na początek – ławki. W wielu starych kościołach te się nie zachowały, zamieniono je więc na krzesła, które z łatwością można usunąć. Tutaj zdecydowano się na toporne ławy, bardzo proste, współczesne i nijak pasujące do gotyku, renesansu czy baroku. Właśnie…. barok. Nie jest to oczywiście decyzja współczesnych, jednak barokowe ołtarze mi osobiście gryzą się z pozostałym surowym i zachowawczym wyglądem kościoła za wyjątkiem może ołtarza głównego. Nie wspomnę tu nawet o znienacka atakujących nas różnych bibeloty jak korkowa tablica informacyjna czy dość nowa płaskorzeźba po lewej stronie wejścia do świątyni.

Odchodząc od tej delikatnej krytyki ponownie zachęcam: spójrzmy w górę! Na początek rozeta. Szkło barwne i bezbarwne, ułożone nieco na kształt pawich piór. Dalej, bogato zdobione kapitele kolumn, surowa, ośmioboczna kopuła i co chyba najpiękniejsze rzeźbiony sufit w renesansowym baptysterium. Miejsce odprawiania chrztów umieszczono w absydzie nawy południowej i ma ono swoje osobne wejście. Sufit jest dość niski, dzięki czemu urok rzeźbionej kopuły mamy dosłownie na wyciągnięcie ręki. Gdy wyjdziemy z baptysterium warto spojrzeć na fasadę południową Katedry gdzie umieszczono rząd ponad 70 rzeźbionych głów. Jest to kolejna perełka Szybenickiej Bazyliki, dla której warto odbić z głównej chorwackiej autostrady o każdej porze dnia i nocy.